Podsumowanie 26. kolejki Texom Małopolskiej 4. Ligi

Piłkarska rywalizacja w Texom Małopolskiej 4. Lidze nie ograniczaja się jedynie do weekendów. Napięty terminarz sprawia, że część spotkań rozgrywana jest również w tygodniu. Emocji nie brakuje jednak niezależnie od terminu – najlepszym dowodem jest środowa 26. kolejka, która przyniosła kibicom wiele ciekawych rozstrzygnięć.

Na początek przyglądamy się rywalizacji w Bochni, gdzie BKS zmierzył się z rezerwami Hutnika Kraków. Drużyna z Krakowa, wzmocniona tego dnia zawodnikami z pierwszego zespołu, przegrywała do przerwy 0:1 po bramce Romana Hutyrii. Po zmianie stron goście przejęli jednak inicjatywę i zdobyli trzy bramki w ciągu zaledwie kilku minut. Ostatecznie Hutnik wygrał 3:1, dopisując do swojego dorobku komplet punktów. Zaskakujący przebieg miało spotkanie, w którym rezerwy Puszczy Niepołomice podjęły zespół Limanovii. Przez 70 minut rywalizacji nie oglądaliśmy żadnych bramek, jednak końcówka należała już w pełni do drużyny gości. Trzy trafienia zdobyte w przeciągu ostatnich 20 minut meczu przesądziły o zwycięstwie ekipy z Limanowej (0:3).

Beskid Andrychów uchodził za faworyta w starciu z Unią Tarnów, co potwierdził na boisku, schodząc na przerwę z wysokim prowadzeniem 4:0. Tuż przed zakończeniem pierwszej połowy Andrychowianie zostali jednak osłabieni – czerwoną kartkę otrzymał Tomasz Kaczmarczyk. Mimo to, piłkarze z Tarnowa nie zdołali odwrócić losów spotkania. W drugiej połowie udało im się strzelić tylko jednego gola, co pozwoliło zakończyć mecz zwycięstwem 4:1 i przyznać trzy punkty Beskidowi. Poprad Muszyna pewnie zwyciężył 3:0 z drużyną Metalu Tarnów. Goście od 10. minuty spotkania musieli radzić sobie w osłabieniu po czerwonej kartce dla Kamila Kierońskiego. W pierwszej połowie bramki nie padły, jednak tuż po przerwie – podobnie jak w przypadku Hutnika – wynik spotkania ustaliły trzy gole zdobyte przez Poprad.

Zwrotów akcji zabrakło natomiast w meczu Dalinu Myślenice Garbanią Kraków. Spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem i podziałem punktów. Okocimski KS Brzesko podejmował przed własną publicznością Kalwariankę. Goście otworzyli wynik spotkania bardzo szybko, bo już w pierwszej minucie rywalizacji. Jak się później okazało, była to jedyna bramka, którą kibice mieli okazję oglądać tego dnia w Brzesku. Kalwarianka zwyciężyła 1:0 i dodała do swojej puli trzy punkty. Lider z Ryczowa mierzył się z wysoko notowanym Lubaniem Maniowy. Gospodarze stanęli jednak na wysokości zadania i po bramce Aleksandra Ciesielskiego zdobytej w pierwszej połowie zwyciężyli 1:0.

Najwięcej emocji przyniosła kibicom jednak wieczorna rywalizacja, podczas której oglądaliśmy aż 10 bramek! Do wysokich zwycięstw doszło w Pcimiu i Trzebini – w pierwszym meczu Glinik Gorlice pokonał Pcimiankę 4:0, przedłużając swoją dobrą passę z ostatnich spotkań. Z kolei w Trzebini rezerwy Wieczystej Kraków zwyciężyły z MKS aż 6:0.

Na koniec rzut oka na tabelę Texom Małopolskiej 4. Ligi po 26. kolejce. Na czele klasyfikacji pozostaje Orzeł Ryczów, a jego przewaga nad Beskidem Andrychów pozostaje na tym samym poziomie. Ekipa Glinika Gorlice awansowała na 5. pozycję w tabeli, z kolei Poprad Muszyna wskoczył na miejsce 6. Limanovia i Kalwarianka wyprzedzają Garbarnię, a Hutnik II wskakuje na 14. miejsce, wyprzedzając tarnowski Metal. Różnice punktowe w tabeli pozostają jednak niewielkie, co zwiastuje jeszcze większy zastrzyk emocji w nadchodzących kolejkach.

Zachęcamy do obejrzenia powtórki transmisji z Pcimia, a już wieczorem zapraszamy na magazyn GOL EXPRESS, który będzie dostępny na naszym kanale.

Podziel się swoją opinią

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

osiemnaście + 11 =